Jeśli wieczory z Twoim dzieckiem są pełne napięcia,
to bardzo możliwe, że oboje chcecie tego samego —
tylko nie wiecie, jak się w tym momencie spotkać.
Dziecko potrzebuje Twojej uwagi.
Ty potrzebujesz spokoju i poczucia, że wiesz, co robisz.
I to jest w porządku.
Ten moment, który znasz
Jest wieczór. Ciepłe światło lampki, łóżko, wygodne ubrania.
Ty liczysz na spokojny czas i bliskość. Twoje dziecko tak bardzo potrzebuje kontaktu,
że nie potrafi się jeszcze wyciszyć.
To nie jest moment, w którym trzeba „uspokoić dziecko”. To moment, w którym ono chce być z Tobą.
Kiedy nie wiesz, jak zacząć
W takich chwilach pomocne bywa coś bardzo prostego.
Coś, co nie wymaga przygotowania ani talentu.
Karty do improwizowanego opowiadania historii powstały po to, żebyś nie musiała wymyślać wszystkiego od zera.
Żeby było wiadomo, jak zacząć i co zrobić dalej, nawet wtedy, gdy dzień był długi, a w głowie jest pusto.
Jak działają karty
Każda karta prowadzi Cię krok po kroku.
Podsuwa obraz albo myśl, a potem proste zadanie, które pomaga ruszyć z miejsca - bez presji, bez poprawności, bez występów.
Nie musisz wiedzieć, jak opowiadać historie.
Wystarczy, że jesteś.
Pomyślane tak, by to doświadczenie było satysfakcjonujące dla Ciebie
Opowiadanie historii nie musi być ani mądre, ani idealne.
I nie musi polegać na powtarzaniu znanych bajek słowo w słowo.
Może być lekkie. Czasem absurdalne. Pełne śmiechu, dopowiadania razem i zaskoczenia.
Kiedy rodzic dobrze się bawi, dziecko czuje to natychmiast.
Dla kogo są te karty
Te karty są dla rodziców, którzy chcą spędzać z dzieckiem jakościowy czas, ale nie zawsze wiedzą, jak zacząć.
Dla tych, którzy boją się, że „nie potrafią”, że inni robią to lepiej, że dziecko się znudzi.
Nie są dla tych, którzy szukają gotowych bajek ani szybkiego sposobu na „uspokojenie dziecka”.
To zaproszenie do relacji, nie instrukcja obsługi dziecka.
Co mogą wnieść do Waszej codzienności
więcej spokoju w wieczornych momentach
poczucie bliskości i bycia razem
większą pewność siebie w roli rodzica
doświadczenie: „wiem, co robię”
To drobne chwile, które z czasem naprawdę procentują.