Możesz siedzieć w pracowni, studiu, przy biurku przez kolejne lata, tworząc genialne rzeczy. Możesz czekać, aż ktoś Cię odkryje. Ale prawda jest taka, że w zalewie botów, AI, spamu i patoinfluencerów, Twoja cisza nie jest złotem. Staje się niewidzialnością.
Męczy Cię produkowanie contentu? Mnie też.
Męczy Cię walka z algorytmem, który woli pajacowanie od Twojego procesu twórczego? Mnie też.
Masz dość krzyczenia do telefonu? Ja też.
Sam jestem introwertykiem. Nie umiem krzyczeć, nie umiem tańczyć w rolkach, śmieszkować w co drugim filmiku... i nie zamierzam Cię do tego namawiać. Mój profil działa nie dlatego, że krzyczę najgłośniej, ale dlatego, że działam po swojemu. Może wolniej, ale jednak to, co robię, trafia do właściwych odbiorców. W końcu trafiło do Ciebie, no nie?
To nie jest szkolenie, w czasie którego będziemy rozmawiać o ustawianiu odpowiedniego bio czy wyborze najlepszego programu do montowania reelsów – takie rzeczy znajdziesz za darmo w internecie. Nie będziemy wdawać się w techniczne aspekty Instagrama, bo nie warto tracić czasu na uczenie się na pamięć jednej aplikacji, która za chwilę może zniknąć. Pamiętasz MySpace lub Naszą-klasę? No właśnie.
W czasie tych dwóch godzin pokażę Ci, że również Ty – jako twórca i człowiek – możesz odnaleźć swoje miejsce w sieci bez sprzedawania duszy i bez robienia z siebie kogoś, kim nie jesteś.
Porozmawiamy o strategii i o tym, jak budować zasięgi, opierając się na wartościach, a nie na trendach;
O komunikacji z punktu widzenia introwertyka. Jak pokazywać twarz i proces twórczy w sposób, który nie wywołuje u Ciebie lęku i zmęczenia;
O odzyskiwaniu czasu, bo nikt z nas nie chce stać się pełnoetatowym „producentem contentu”. Chcemy publikować coś, co ma znaczenie;
Znajdziemy ludzki głos w świecie AI. Bo w dobie botów Twojej prawdziwości (celowo nie użyłem słowa autentyczność) nie da się zastąpić.
24 godziny przed spotkaniem wyślę Ci Kartę Pracy Twórcy. Ty usiądziesz do niej z ulubioną kawą/herbatą/matchą i odpowiesz sobie na kilka pytań, zanim zaczniemy.
Nie możesz wziąć udziału w spotkaniu na żywo? Spokojnie. Nagranie zostanie wysłane na Twojego maila chwilę po spotkaniu. Niczego nie stracisz... aczkolwiek na spotkaniu live nie zabraknie sesji Q&A.
Social media mają być narzędziem, a nie ciężarem. Ogarnijmy to razem, po ludzku.