To nie jest kolejna książka o trudach pracy opiekunki osób starszych w Niemczech. Choć nie pomijam trudnych doświadczeń, tym razem patrzę na nie z perspektywy czasu. Po latach zrozumiałam, że obok zmęczenia, bezradności i systemowych problemów było też coś, czego wcześniej nie dostrzegałam wystarczająco mocno – ludzie.
To opowieść o seniorkach i seniorach, ich rodzinach, opiekunach prawnych, zmienniczkach, pracownikach służby zdrowia i przypadkowo spotkanych osobach, które zwykłymi gestami zmieniały moje życie. O ludziach, którzy okazali mi szacunek, zaufanie, życzliwość i wsparcie wtedy, gdy najbardziej ich potrzebowałam.
Każdy rozdział to prawdziwa historia pokazująca, że nawet w jednej z najtrudniejszych branż można spotkać dobro, które zostaje z człowiekiem na zawsze. To książka nie tylko o opiece nad seniorem, ale także o odzyskiwaniu wiary w ludzi, budowaniu własnej wartości i o tym, jak spotkani po drodze ludzie potrafią zmienić nasze życie bardziej, niż jesteśmy w stanie przewidzieć.