Zdjęcie produktu
FINANSOWY RESET - Jak przestać być niewolnikiem banków i odzyskać swoje życie.
Beness
49,99 zł
  • Ania
    „Konkret. Bez lania wody. W pierwszy weekend ogarnęłam 2500 zł na fundusz startowy, sprzedając graty z piwnicy. Polecam.”
  • Tomasz
    „Czytałem Szafrańskiego i Iwucia, ale tutaj jest jakoś tak... inaczej. Mniej tabelek w Excelu, a więcej psychologii. Rozdział o lustrze otworzył mi oczy. Polecam.”
  • Karolina88
    33 lata
    „Bałam się, że nic z tego nie zrozumiem, bo jestem noga z matmy. A tu niespodzianka – metoda kuli śnieżnej jest banalnie prosta. W końcu widzę, że ten dług maleje.”
  • Piotr K.
    34 lata
    „Dobra pozycja. Bez lania wody i zbędnych historyjek. Same instrukcje co robić krok po kroku. Takie poradniki lubię.”
  • Krzysztof
    „Warto. Zwróciło się po tygodniu jak sprzedałem stare felgi z garażu.”
  • Jarek
    43 lata
    „8/10. Polecam.”
  • Agnieszka
    „W końcu przestaliśmy się żreć z mężem o kasę. Mamy wspólny plan i jakoś lżej się żyje, chociaż budżet ten sam. Dzięki za rozdział o rozmawianiu.”
  • Robert
    „Sprzedałem auto. Bolało jak cholera, koledzy w pracy pukali się w czoło. Ale wiecie co? Śpię spokojnie. Nie martwię się o ratę. To jest bezcenne.”
  • Anonim
    „Wstyd się przyznać, zarabiam 12k i nie miałem oszczędności. Życie na pokaz. Ta książka to był zimny prysznic. Boli, ale leczy.”
  • Monika
    „W pierwszy weekend ogarnęłam 1400 zł ze sprzedaży ciuchów na Vinted i starych zabawek. Nawet nie wiedziałam, że mam tyle kasy w domu. Fundusz startowy gotowy!”
  • Darek
    „Dzięki metodzie kuli śnieżnej spłaciłem dwie chwilówki w 3 miesiące. Wcześniej bujałem się z tym rok. To działa na głowę.”
  • Basia
    „dobra książka, prosto napisana. każdy ogarnie. podoba mi się ten bonus na lodówkę, motywuje z rana :)”
  • Patryk
    „Rozdział 4 ryje banię, ale pozytywnie. Człowiek nagle widzi, ile kasy przepalał na głupoty. Polecam każdemu kto nie ogarnia finansów.”
  • Kamil
    „Nie ma tu magicznych sposobów na krypto miliony, jest tylko ciężka orka. Ale chyba o to chodziło. U mnie działa.”