Po Izydzie i Hathor przechodzimy do kolejnego aspektu Boskiej Kobiecości - Zielonej Tary.
„Ta, która jest tysiącem gwiazd”, nauczycielka współczucia, suwerenności, wewnętrznej mądrości, działania płynącego z serca oraz przekraczania tego, co przez długi czas wydawało się nie do przejścia.
To bardzo szczególny aspekt kobiecości. Bo Tara nie uczy nas wyłącznie miękkości. Ona pokazuje, jak połączyć ogromną wrażliwość serca z wewnętrzną siłą, która potrafi wykonać ruch. Jak nie zatrzymywać się już tylko na rozumieniu siebie, analizowaniu swoich ran, historii, programów czy kolejnych warstw świadomości, ale zacząć naprawdę ucieleśniać to, co już wiemy🌟
W tej aktywacji pracujemy właśnie z tym przejściem.
Z miejsca: „muszę jeszcze wszystko zrozumieć” do miejsca: „mogę zaufać temu, co już we mnie wie”.
W tradycji tybetańskiej Zielona Tara jest kojarzona z wyzwoleniem z lęku, współczuciem i szybkim niesieniem pomocy. W języku Sophii jej przekaz idzie jeszcze głębiej - w stronę rozpoznania Boskiej Inteligencji obecnej w nas samych. To również archetyp kobiety, która przestaje prowadzić ze swojego cierpienia. Nie musi już bez końca wracać do bólu, żeby wiedzieć, kim jest. Nie potrzebuje cierpienia jako dowodu głębi. Nie musi utrzymywać lojalności wobec starej wersji siebie tylko dlatego, że kiedyś pomogła jej przetrwać.
Tara przypomina: możesz być głęboka i jednocześnie lekka. Możesz być duchowa i jednocześnie żyć. Możesz czuć bardzo dużo i nie tonąć w tym, co czujesz. Możesz kochać i jednocześnie pozostać suwerenna. Jednym z ważnych tematów tej aktywacji będzie również integracja światła i cienia. W historii Tary opisanej w The Sophia Code pojawia się doświadczenie świata, który przez długi czas poznawał siebie poprzez skrajności, konflikt i cierpienie, aż możliwe stało się stworzenie innego sposobu istnienia - opartego na współczuciu, harmonii i zjednoczeniu przeciwieństw.
I dokładnie z tym pracujemy również w sobie. Nie chodzi o odrzucanie tego, co ciemne. Nie chodzi o udawanie, że nie mamy lęku, gniewu, zranienia czy części siebie, których nie zawsze chcemy oglądać. Chodzi o to, żeby przestać prowadzić z nimi wojnę. Bo bardzo często to, z czym walczymy w sobie najmocniej, potrzebuje nie kolejnego odrzucenia, lecz świadomości, integracji i powrotu do serca.
Podczas aktywacji pracujemy z energią serca, z wewnętrzną suwerennością oraz z tym miejscem, w którym intuicja staje się czymś więcej niż przeczuciem. Staje się kierunkiem.
Otwieramy przestrzeń na: głębsze zaufanie do własnej wewnętrznej wiedzy, uwalnianie przywiązania do cierpienia, integrację przeciwieństw, powrót do naturalnej mocy serca, rozpuszczanie wewnętrznego oporu, przyjmowanie swojej wrażliwości bez utożsamiania jej ze słabością, suwerenność, współczucie bez poświęcania siebie oraz gotowość do podążania za tym, co naprawdę woła nas dalej.
W przekazie Zielonej Tary bardzo ważny jest również motyw Drzewa Życia i Gwiazdy. Gwiazda symbolizuje to, co pochodzi z wyższej świadomości - inspirację, wiedzę, światło, wizję. Drzewo jest tym, co pozwala tej energii zejść do ciała, do Ziemi, do konkretnego życia. I właśnie dlatego ta aktywacja nie będzie tylko kolejnym doświadczeniem „wysokich energii”. Będzie również o ucieleśnieniu. O tym, żeby to, co widzisz, czujesz i wiesz, zaczęło być widoczne w twoich decyzjach, relacjach, granicach, pracy, pieniądzach, twórczości i sposobie, w jaki jesteś obecna w świecie.
Będziemy również pracować z mantrą Zielonej Tary: OM TARE TUTTARE TURE SOHA potraktowaną jako dźwiękową praktykę skupienia świadomości, uwalniania lęku i powrotu do centrum.
Nie musisz znać buddyzmu. Nie musisz wcześniej pracować z Tarą. Nie musisz niczego „umieć”. Wystarczy gotowość, żeby spotkać ten aspekt w sobie. Bo właśnie temu służy cały cykl naszych aktywacji Boskiej Kobiecości. Nie chodzi o stawianie kolejnych postaci na piedestale.
Chodzi o rozpoznawanie ich jakości jako archetypów i potencjałów, które możemy zacząć przypominać sobie, integrować i ucieleśniać we własnym życiu. I być może właśnie Zielona Tara przypomni Ci tym razem jedno: nie wszystko musisz jeszcze zrozumieć, żeby zrobić kolejny krok. Czasem Twoja Dusza już wie. Teraz pozostaje pozwolić sobie za nią pójść 🤍