Czy można kochać konie i jednocześnie zadawać sobie trudne pytania o świat jeździectwa?
„Iluzja jeździectwa” to osobista, momentami niewygodna, ale szczera opowieść o relacji człowieka z koniem. To książka napisana z perspektywy osoby, która przez niemal całe życie była częścią świata jeździeckiego, trenowała, startowała w zawodach, szkoliła innych, prowadziła stajnie i żyła tym środowiskiem każdego dnia.
To również książka o zmianie perspektywy.
Przez wiele lat wierzyłam w wartości, które przekazuje świat jeździectwa: rozwój, sportową rywalizację, ambicję, dążenie do celu i miłość do koni. Z czasem zaczęłam jednak dostrzegać rzeczy, których wcześniej nie chciałam lub nie potrafiłam zobaczyć. Pojawiły się pytania, na które nie znalazłam łatwych odpowiedzi.
Dlaczego jeździmy konno?
Czy tradycja zawsze jest wystarczającym uzasadnieniem dla tego, co robimy?
Gdzie przebiega granica między troską o konia a realizowaniem własnych potrzeb i ambicji?
I czy naprawdę patrzymy na konie takimi, jakie są, czy raczej takimi, jakimi chcielibyśmy je widzieć?
„Iluzja jeździectwa” nie jest atakiem na jeźdźców, trenerów czy właścicieli koni. Nie jest też próbą oceniania kogokolwiek. To zaproszenie do refleksji. Do zatrzymania się na chwilę i spojrzenia na świat koni z innej perspektywy, być może niewygodnej, ale wartej rozważenia.
To książka dla wszystkich miłośników koni: zawodników, rekreacyjnych jeźdźców, trenerów, hodowców, rodziców dzieci jeżdżących konno, ale także dla osób, które po prostu kochają te zwierzęta.
Nie musisz zgadzać się ze wszystkimi przedstawionymi tutaj poglądami. Wystarczy, że pozwolisz sobie na chwilę zastanowienia. Być może najważniejsze pytania to nie te dotyczące tego, jak jeździmy, ale dlaczego jeździmy.