Żyjesz za granicą i z czasem masz wrażenie, że Twój związek stał się Twoim jedynym światem?
Z jednej strony masz obok siebie człowieka, z którym dzielisz życie. Z drugiej - coraz częściej czujesz, że właśnie ta relacja Cię dusi - brakuje Ci przestrzeni i tchu.
Emigracja potrafi dużo zmienić.
Nie tylko miejsce, w którym mieszkasz, ale też sposób, w jaki funkcjonujesz w związku. Kiedy nie masz obok siebie nikogo, do kogo możesz po prostu zadzwonić i powiedzieć: „Przyjdziesz? Potrzebuję pomocy”, partner często staje się jedyną osobą, na której możesz się oprzeć.
Wygadać się, opowiedzieć o swojej codzienności - i spotkać się ze zrozumieniem.
A gdy tego nie ma... wtedy łatwo zostać „siłaczką”, coraz więcej dla innych, coraz mniej dla samej siebie.
Jeśli czujesz samotność na emigracji, tęsknotę za rodziną, zmęczenie codziennością albo masz wrażenie, że w Twoim związku jest coraz więcej ciężaru niż bliskości - możemy się spotkać.
Na spotkaniach przyglądamy się temu, co dzieje się w Tobie, w Twojej relacji i w życiu, które próbujesz poukładać tak naprawdę od nowa, z dala od domu.
Opowiedz mi swoją historię raz jeszcze... tym razem bez udawania, że wszystko jest w porządku. 💜
Z mojej strony otrzymasz czułą przestrzeń na rozmowę - bez oceny i bez gotowych recept na życie, za to z możliwością usłyszenia samej siebie.
twoja Ewelina 🔥