Filip Krzemień po raz kolejny wchodzi na literacką scenę z trzęsieniem ziemi, a potem tylko podkręca intensywność.
Tosia i tyranozaury to książka o człowieku jako gatunku oraz o tych, których podporządkowuje najbardziej: kobietach i innych zwierzętach. Napisana przez samca naczelnego, który nie zrobił z własnych atawizmów cnoty. Książka rozpoznaje mechanizmy, które kobiety przez wieki miażdżyły – i mówi o nich bez litości. Jest dzisiejsza, wczorajsza i jutrzejsza jednocześnie. Dekonstruuje nasze najgłębsze, najbardziej oswojone konstrukty kulturowe
i duchowe – religię, patriarchat, miłość, rodzinę, pojęcie bliźniego, mit człowieczeństwa – i pokazuje, jak bardzo są one pełne przemocy, dominacji i podłości. A metafizyka zaczyna się tam, gdzie człowiek nie chce zrozumieć i uznać własnej biologii. Autor mówi głosem, który ma w sobie gniew, śmiech, ironię i czułość tak pierwotną, że religie mogłyby się od niej uczyć, gdyby nie były tak zajęte jej tłumieniem. On nie pisze dla grzecznych. Pisze dla wściekłych. Dla tych, którym jeszcze coś się chce. Tych, co nie boją się usłyszeć, że niebo jest puste, a piekło – tu i teraz, na łańcuchu, w rzeźni, w modlitwie bez czynu, w kolejnych pomnikach zamiast posiłku dla głodnego.
586 stron bezkompromisowej treści.
W pakiecie otrzymujesz ebook w formacie: mobi, epub oraz PDF