Fabryka Posłusznych Ludzi
Jak system tresuje człowieka i jak Esencja wychodzi z klatki
To książka o fabryce, która nie stoi za miastem. Pracuje w środku dnia: w szkole, ekranie, pracy, opinii, pieniądzu, wstydzie i cichym napięciu w ciele.
System nie musi trzymać człowieka za gardło, kiedy potrafi wejść mu do głowy. Wtedy klatka zaczyna mówić jego głosem. Obowiązek udaje sens. Strach udaje rozsądek. Posłuszeństwo zakłada maskę dojrzałości.
Ten ebook pokazuje taśmę, przy której człowiek uczy się gasić siebie kawałek po kawałku. Bez kadzideł, bez słodkiej duchowości, bez uciekania w hasła. Jest tu brutalna prawda, ale nie po to, żeby dobić. Po to, żeby odzyskać oddech.
Fabryka Posłusznych Ludzi prowadzi przez kolejne poziomy Matrixa: programowanie dziecka, szkołę posłuszeństwa, kulturę smyczy, ekran strachu, pracę, pieniądz, samotność, cudze etykiety i relacje, w których znika Istota.
W centrum zostaje Esencja. Nie jako dekoracyjne słowo. Jako żywy rdzeń, który pamięta, że nie urodził się po to, żeby być trybem w cudzej maszynie.
W środku dostajesz:
- PDF A5 w składzie premium, z równymi marginesami,
- EPUB na czytnik,
- audiobook MP3,
- ZIP z kompletem plików,
- notę o autorze i linki do mediów w ebooku.
PDF A5: 44 strony
Audiobook MP3: 00:54:50
Format: PDF, EPUB, MP3, ZIP
Spis treści
Wstęp. Fabryka stoi w środku dnia
Rozdział 1. Dziecko przy taśmie
Rozdział 2. Szkoła posłuszeństwa
Rozdział 3. Kultura smyczy
Rozdział 4. Ekran strachu
Rozdział 5. Narracja, która myśli za człowieka
Rozdział 6. Myśl z cudzym podpisem
Rozdział 7. Dzień na taśmie
Rozdział 8. Pieniądz jako smycz
Rozdział 9. Praca, która pożera właściciela
Rozdział 10. Strażnik w gardle
Rozdział 11. Samotność jako projekt
Rozdział 12. Energia spuszczana do kanału
Rozdział 13. Tożsamość z cudzych etykiet
Rozdział 14. Relacje, w których znika Istota
Rozdział 15. Odwaga po amputacji
Rozdział 16. Wartość, której nie da się opodatkować
Rozdział 17. Pajęczyna papieru
Rozdział 18. Pęknięta szyba świata
Rozdział 19. Fabryka traci zasilanie
Nota o autorze
JA JESTEM. JA NIE GRAM. JA NIE WRACAM.
Bogusław Duda