To pierwszy kęs. Taki, po którym albo zamykasz lodówkę, albo zostaniesz na całe śniadanie.
W środku znajdziesz:
→ dlaczego Twoja rzecz nie musi ratować świata (i czemu to jest dobra wiadomość)
→ momenty, które ludzie naprawdę kupują (nie produkty, nie korzyści - stany bycia)
→ jak napisać jedno zdanie, które zatrzymuje palec na ekranie
→ jak zaprosić do zakupu tak, żeby poczuć ulgę, nie napięcie
→ konfrontację, której potrzebujesz (czuło, bez ceregieli)
→ mapę całego lisiego świata - wszystkie narzędzia, które tworzę, ułożone w ścieżkę. Żebyś wiedziała dokąd iść dalej, kiedy będziesz gotowa na więcej.
Dla kogo jest ten kęs?
Dla twórców, którzy:
→ robią rzeczy z duszą, ale nie wiedzą jak o nich mówić
→ czują opór przed sprzedażą
→ mają małą społeczność, ale dużo serca
→ chcą sprzedawać bez wciskania czegokolwiek komukolwiek
Co dostaniesz?
Google Docs. Żywy dokument. Aktualizuję go, dopisuję, szlifuję a Ty masz zawsze najnowszą wersję bez pobierania kolejnych plików.
Jeśli po tym kęsie poczujesz, że chcesz zostać na śniadanie — to dobrze.
Bo to dopiero początek.