Nie będę Cię straszył TikTokiem.
Od straszenia masz nagłówki w internecie. Ja Ci pokażę, co dokładnie dostaniesz i dlaczego to działa. Bez opowieści o „zagrożonym pokoleniu". Konkretnie.
Zadaj sobie kilka pytań. Odpowiedz szczerze.
Prawdopodobnie już WIESZ, że:
-dziecko nie powinno siedzieć w telefonie do 23:00,
-TikTok i YouTube „wciągają",
-w Internecie są treści, których dziecko nie powinno widzieć,
-„trzeba coś z tym zrobić".
Świetnie. To wiedza z nagłówków. Problem w tym, że ona nie konfiguruje routera.
Ale czy wiesz…
że kod „Czasu przed ekranem" nie może być taki sam jak kod odblokowania telefonu – i że to najczęstszy błąd rodziców iPhone'ów?
że router potrafi sam powiedzieć dziecku „koniec" o 20:00 – i że wtedy to nie ty jesteś „tym złym"?
że wystarczy wpisać dwie pary cyfr (1.1.1.3 / 1.0.0.3), żeby odciąć treści dla dorosłych w całym domu – na każdym urządzeniu naraz?
że Xiaomi ma reklamy wbudowane w aplikacje systemowe, w które twoje dziecko będzie klikać – i jak je wyłączyć w 5 minut?
że gdy dziecko przyjdzie i powie „zobaczyłem coś strasznego", pierwsze 5 sekund i pierwsze zdanie decydują, czy przyjdzie do ciebie następnym razem?
że reset routera kasuje też hasło Wi-Fi – i jak się przed tym uchronić, zanim odetniesz sobie internet?
Jeśli na większość odpowiedziałeś „nie" – to nie jest twoja wina. Nikt ci tego nie powiedział w jednym miejscu, prostym językiem.
Ten ebook to robi.
Co dokładnie dostaniesz
22 rozdziały + 8 dodatków, ok. 90 stron PDF:
Router – panel, DNS rodzinny, limity czasu, sieć gościnna. Krok po kroku.
Telefon – iPhone (Screen Time) i Android (Family Link) + Samsung, Xiaomi, Motorola, OPPO.
Konsole i komputer – PlayStation, Xbox, Switch, Windows, macOS.
Telewizor – Smart TV, Chromecast, Fire Stick (tak, telewizor też ma internet).
Rozmowy – gotowe skrypty: co powiedzieć, czego nie mówić, jak reagować w kryzysie.
Dodatki do druku – Kontrakt Rodziny, checklisty, karta „rozmowa awaryjna", słowniczek, telefony pomocowe.
Ile ci to zajmie?
Czytanie: 2–3 wieczory.
Konfiguracja całego domu: ok. 2 godziny, rozłożone na kilka podejść.
Potem: 30 minut co kwartał na przegląd.
Porównaj to z 5–10 godzinami googlowania rozproszonych, nieaktualnych artykułów. Albo z kursem wideo za 200–400 zł, który i tak musisz przepisywać na kartkę.
Dla kogo / nie dla kogo
Dla ciebie, jeśli masz dziecko 6–12 lat, nie jesteś informatykiem i chcesz jednej, kompletnej instrukcji „co kliknąć i co powiedzieć".
Nie dla ciebie, jeśli szukasz porad dla nastolatka 13+ (powstaje osobna część), kursu wideo, albo wierzysz, że „jak zablokuję, to temat z głowy". (Nie z głowy. I ebook o tym też jest.)
Jedno zdanie na koniec
Nie musisz być hakerem, żeby chronić siedmiolatka przed internetem. Musisz mieć kogoś, kto ci pokaże, gdzie kliknąć – i co powiedzieć, kiedy dziecko kliknie nie tam, gdzie trzeba.