57 stron
24 strony refleksji na temat kruszenia drzwi do decyzyjności
17 pytań opartych na podejściu terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach
Nie było słowa na to, czego potrzebowałam. Pluszolutnik to miejsce, w którym pokruszone części siebie mogą odsapnąć, zanim nauczą się znów współistnieć. Nie chodzi o sklejenie siebie taśmą klejącą i udawanie, że pęknięć nie ma. Chodzi o obejrzenie każdego kawałka, poznanie jego historii i pozwolenie mu w końcu znaleźć swoje miejsce w większej całości.
Nie będziemy tu rozkładać twojej przeszłości na części pierwsze, szukając, kto zawinił. Nie będziemy nurkowali w traumach, by je "przepracować". Będziemy patrzeć na to, co działa. Co już teraz - nawet w małych momentach - pozwala ci czuć się bardziej sobą. I będziemy z tego budować.
Każde ćwiczenie to kropla. Jedna nie zmieni niczego, ale siedemnaście kropel, dzień po dniu, tworzy strumień. A strumień, powoli, cierpliwie, zmywa lata nalotu, odsłaniając to, co zawsze było w środku. Twoją esencję. Nie idealną. Nie nietkniętą. Ale twoją.