Są tajemnice,które nie chcą być odkryte.
Nie dlatego, że są nieważne. Tylko dlatego, że kiedy wyjdą – system się rozpada.Wyobraź sobie, że w twoim rodzie wydarzyło się coś,o czym nigdy się nie mówiło.Nie z ciekawości. Z lęku. Ze wstydu.Z przetrwania. Może była to zdrada. Może dziecko, o którym nie wolno było pamiętać.
Może przemoc, kazirodztwo, śmierć, więzienie.
Może „hańba”, którą przykryto ciszą.Aborcja I teraz posłuchaj uważnie: Ta tajemnica nie zniknęła. Ona weszła w kolejne pokolenia.
Ciało mówi prawdę:
Jeśli masz poczucie, że:
– ciągle się kurczysz
– nie możesz wziąć życia w pełni
– boisz się widoczności albo sukcesu
– nosisz w sobie niewytłumaczalny wstyd
to możliwe, że nosisz cudzą tajemnicę. Nie swoją. Rodową. Prawda, której nikt nie chce usłyszeć: Takie rzeczy nie puszczają same.
Nie odchodzą, bo „już wiem”.
Nie znikają po terapii rozmową.
One puszczają dopiero wtedy,
gdy zostaną zobaczone w polu.
Na ustawieniach.
Tam, gdzie system nie kłamie.
Gdzie wychodzi to, co miało nigdy nie wyjść.
Gdzie przestajesz chronić tajemnicę,
która nigdy nie miała być twoim ciężarem. możesz zajrzeć tam, gdzie system trzyma ciszę i zakończyć coś, co nigdy nie było twoje na ustawieniach 1:1 a najlepiej połączyć je z grupowymi .