czy to o Tobie?
🎀 Może jesteś w takim miejscu, gdzie już naprawdę nie masz siły analizować i przerabiać historii swojego życia po raz setny...
🎀 Może nie chce Ci się tłumaczyć kolejnej osobie, dlaczego reagujesz tak, a nie inaczej...
🎀 Może czujesz, że mimo całej pracy w głowie, wciąż stoisz w miejscu?
🎀 A może jesteś w terapii i szukasz dodatkowego narzędzia do pracy ze swoim stresem?
💗 Sesja EFT wygląda inaczej niż wieloletnia psychoterapia. Nie opieramy się tylko na rozmowie — opieramy się na uwalnianiu.
Jak wygląda taka sesja?
Na początku pytam tylko, z czym przychodzisz. Nie musisz opowiadać całego życia. Nie musisz znać przyczyny. Nie musisz być przygotowana.
To, co ważne — i tak wypłynie.
A potem od razu wchodzimy w pracę.
Bez godzinnej analizy. Bez grzebania w każdym szczególe. Bez próby zrozumienia wszystkiego.
EFT omija intelekt. Dociera tam, gdzie rozmowa często nie sięga. Do tego, co ciało pamięta — nawet jeśli Ty już nie.
I dlatego zmiana często pojawia się szybciej, niż się spodziewasz.
🎀 Po tej sesji możesz:
– poczuć spokój, jakby coś puściło
– zobaczyć jasno, co Cię blokowało
– zauważyć, że reakcje, które Cię męczyły, przestają
– podjąć decyzje, których wcześniej unikałaś
– poczuć, że naprawdę jesteś gotowa ruszyć dalej
I to nie dlatego, że wiesz więcej. Tylko dlatego, że zaczynasz czuć inaczej.
Często dostaję pytania: Czy to jest psychoterapia?
Nie - bo ja nie prowadzę psychoterapii. Prowadzę sesje regulacji układu nerwowego za pomocą techniki EFT. I nigdy nie namówię Cię, żebyś nie terapię nie szła lub z niej zrezygnowała. Nie powiem, że jest zła. Po prostu działa inaczej.
🎀 Co więc działa inaczej niż w terapii?
Psychoterapia uczy rozumienia. EFT uczy uwalniania.
Terapia nazywa problem. EFT pracuje z tym, co czujesz tu i teraz.
Terapia buduje świadomość. EFT wprowadza zmianę w ciele.
Obie drogi są wartościowe.
Ale jeśli czujesz, że utknęłaś w analizie bez efektu — to ta sesja może być momentem, w którym w końcu pojawia się przestrzeń. I czasem może być to bardzo ważny trop do pracy na terapii właśnie. Ten brakujący element.
✨ Co potrzebujesz wnieść od siebie?
Niewiele.
Trochę szczerości wobec siebie. I odrobinę gotowości, żeby zobaczyć, co naprawdę się w Tobie dzieje.
✨ A po sesji?
To Ty decydujesz, co dalej.
Możemy zakończyć na jednym spotkaniu. Możemy pójść głębiej — w mini lub maxi mentoring.
Jeśli zdecydujesz się na kontynuację, koszt tej sesji odejmuję od programu.
✨ Jeśli czytasz to i czujesz: „to o mnie”…
Zaufaj temu.
A potem pozwól, że poprowadzę Cię dalej.
Uściski
Małgosia