Takiej książki szukałam - nic na siłę, nie trzeba mieć idealnego ogrodu z instagrama, jedno zadanie dziennie, krok po kroku, dziękuję!
Od autorki
Ogród nauczył mnie, że wielkie rzeczy robi się małymi krokami. Nie
ma w nim cudownych weekendów, po których wszystko jest gotowe.
Są za to setki drobnych chwil: posiane nasiono, przycięta gałązka,
garść kompostu, spojrzenie na niebo przed przymrozkiem.
Tę książkę napisałam dla wszystkich, którzy kochają swój ogród, ale
czasem czują się nim przytłoczeni. Zamiast długich list „na kwiecień"
czy „na jesień” znajdziesz tu jedną pracę na każdy dzień roku -
konkretną, do zrobienia w kwadrans lub godzinę. Niektóre dni to
prace w warzywniku, inne w sadzie, na rabacie czy przy karmniku.
Są też dni, w których zadaniem jest po prostu usiąść i patrzeć.
Wszystkie porady dopasowałam do polskiego klimatu: do naszych
zimnych ogrodników, lutowych mrozów, sierpniowych upałów i
długich, złotych jesieni. Pamiętaj jednak, że kalendarz to tylko
przewodnik. Twój ogród, Twoja gleba i pogoda w danym roku
zawsze mają ostatnie słowo.
Nie musisz robić wszystkiego. Jeśli jakiś dzień Ci umknie – nic się
nie stanie. Ogród jest cierpliwy. Wystarczy, że będziesz do niego
wracać, dzień po dniu.
Małgorzata Lenska