Wszystkie trzy poziomy Claude — Chat w przeglądarce, Cowork na komputerze, Code w terminalu. Różnica między nimi nie jest kosmetyczna. Cowork to agent, który sam pisze Twoje maile, porządkuje foldery, kupuje coś w Media Expercie według Twoich kryteriów. Code to to samo, tylko w terminalu dla programistów.
Dalej: pełne porównanie planów — Free, Pro (20$), Max (100-200$), Team, Enterprise. Kto co dostaje, gdzie są limity, kiedy opłaca się upgrade. Konkretne liczby, nie marketing.
Modele: Haiku 4.5, Sonnet 4.6, Opus 4.6, Opus 4.7. Ceny API, do czego każdy się nadaje. Haiku klasyfikuje za grosze, Sonnet to koń pociągowy na 80% zadań, Opus pod najcięższe rozumowanie.
Moduły zaawansowane: Skills (pakowanie wiedzy firmy w moduły Claude), MCP (otwarty protokół łączący AI z Twoimi systemami — GitHub, Slack, bazy danych), Hooks (deterministyczne wyzwalacze, które twardo blokują niebezpieczne akcje), Sub-agenty (delegowanie specjalistycznych zadań).
Trzy zasady bezpieczeństwa dosłownie do wklejenia w Global Instructions — bez nich Claude Cowork może Ci nadpisać pliki. Z nimi pyta o zgodę przed każdą zmianą.