NIE MA JAK W POLSZY
Myślisz, że widziałeś już wszystko? Poczekaj, aż odwiedzisz polski urząd.
Kolejka do lekarza na kilka lat.
Pani w sklepie, która zawsze wie, że wyglądasz cudownie.
Urząd, w którym załatwienie jednej prostej sprawy wymaga pięciu dokumentów, trzech podpisów i prawdopodobnie zgody ministra.
Brzmi znajomo?
„Nie ma jak w Polszy” to satyryczne spojrzenie na absurdy, które każdy z nas zna — albo przynajmniej powinien znać.
Polska rzeczywistość, której nie da się wymyślić
W tej książce Nadja bierze na celownik trzy miejsca, w których polski absurd pokazuje pełnię swoich możliwości:
🏥 Służba zdrowia
Bo po co czekać na wizytę kilka miesięcy, skoro można poczekać kilka lat?
🛍️ Sklepy
Promocje, obsługa klienta i komplementy, które czasami brzmią tak, jakby sprzedawca znał Cię lepiej niż Ty sam.
🏢 Urzędy
Miejsce, gdzie proste pytanie potrafi rozpocząć całą administracyjną przygodę.
To nie jest poradnik.
Nie dowiesz się tutaj, jak naprawić Polskę.
Nie znajdziesz też instrukcji, jak przeżyć wizytę w urzędzie bez utraty cierpliwości.
Dostaniesz za to coś znacznie lepszego:
śmiech z rzeczy, które na co dzień doprowadzają nas do szału.
Bo czasami jedyne, co można zrobić z polską rzeczywistością, to spojrzeć na nią z dystansem i powiedzieć:
„No przecież to jest niemożliwe…”
A potem przypomnieć sobie, że wydarzyło się naprawdę.
Dla kogo jest ta książka?
Dla każdego, kto:
mieszka w Polsce lub mieszkał tu wystarczająco długo,
zna uroki NFZ,
miał kiedyś „przyjemność” załatwiać coś w urzędzie,
przeżył rozmowę z ekspedientką, której nie zapomni,
lubi memy, ironię i absurd,
chce przeczytać coś lekkiego i poprawić sobie humor.
84 strony polskiej rzeczywistości w najbardziej absurdalnym wydaniu.
Nie traktuj tego zbyt poważnie.
W końcu…
NIE MA JAK W POLSZY. 🇵🇱
PDF.