29,00 zł 19,00 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką: 29,00 zł
Bestseller

🌟 35 przepisów, które oszczędzą Ci czas i pieniądze — bez marnowania jedzenia

Cztery rozdziały: pożywne zupy, sycące drugie dania, śniadania i słodkości do niedzielnej kawy. Do każdego przepisu dołączony "Sprytny patent Pana Pawła" — sposób na to, jak z resztek zrobić coś jeszcze pyszniejszego. Dowiesz się, jak niedzielny rosół zamienić w krupnik, ze skórek pomidorów zrobić olej do chleba, a wodę po ogórkach kiszonych wykorzystać zamiast wyrzucać.

Pisane prostym językiem, na szklanki i łyżki — bez wagi kuchennej, bez liczenia gramów. Gotujesz, jak byś gadał z sąsiadem.

📋 Co w środku:

  1. Zupy — krupnik, żurek, ogórkowa, grochówka

  2. Drugie dania — kotlety mielone, gołąbki, pierogi ruskie, zrazy

  3. Śniadania — jajecznica, pasta z makreli, racuchy

  4. Słodkości — drożdżowe z kruszonką, szarlotka, piernik, sernik

Zero marnowania, same sprawdzone smaki — dokładnie tak, jak u babci.

  • Krystyna M.
    Panie Pawle, ten Pana zeszyt to jest najwspanialsza rzecz, jaką kupiłam w internecie! Zrobiłam krupnik według Pana przepisu, dodając zimny rosół z niedzieli, tak jak Pan radził w patencie. Mąż zjadł dwa talerze i powiedział, że tak dobrego zupy to nawet jego mama nie gotowała. Przepisy opisane tak prosto, że aż chce się stać przy garach. Pozdrawiam serdecznie z Podlasia!
  • Janusz K.
    Córka mi to ściągnęła na telefon, żebym miał co robić na emeryturze i powiem Panu, Panie Pawle, że chłop chłopowi zazdrości talentu. Kotlety mielone wyszły idealnie soczyste, dokładnie takie, jakie pamiętam z domu rodzinnego. Ale największe brawa za ten patent z chrupiącymi plackami ziemniaczanymi i odstawianiem soku na skrobię. Wnuki zjadły wszystko do ostatniego okruszka. Szacunek za naukę niema
  • Teresa W.
    Moje Kochane, jeśli jeszcze się zastanawiacie, to nie ma nad czym! Książka jest cudowna, czytam ją w kuchni na tablecie i wszystko rozumiem, bo miary są na szklanki, a nie jakieś miligramy dla młodych. Szarlotka z pomarszczonych jabłek wyszła tak pachnąca cynamonem, że cały dom pachniał weekendem. Pan Paweł to swój chłop, pisze z takim sercem i szacunkiem do jedzenia i pieniądza
  • Halina B.
    Szczęść Boże Panie Pawle! Nigdy nie pisałam opinii w internecie, ale dla Pana musiałam. Patent z wodą po ogórkach kiszonych, żeby dodać ją na koniec do zupy i potem pić jako darmowe elektrolity, to jest czysty geniusz. Przez całe życie wylewałam to do zlewu, a teraz widzę, ile dobra się marnowało. Książka warta każdej złotówki, dziękuję w imieniu wszystkich gospodyń!
  • Stanisław Z.
    Tradycyjna, polska kuchnia bez udziwnień, dokładnie taka, jaka powinna być w każdym domu. Zrobiłem kopytka, a z resztek na drugi dzień podsmażyłem je na maśle z boczkiem, tak jak Pan opisał po prostu niebo w gębie. Bardzo dziękuję za te mądre rady o oszczędzaniu, w dzisiejszych czasach drożyzny taki zeszyt w kuchni to skarb
Błąd ładowania płatności
Wystąpił błąd i nie można załadować płatności dla tego produktu.