O tym, jak przestać pić, napisano sporo. O tym, co jest potem, mówi się mało. „Zrozumieć trzeźwienie” wypełnia tę lukę. To książka dla kogoś w pierwszym roku abstynencji, kto po kilku miesiącach czuje pustkę albo pyta, czy „to już wszystko”.
W jednej okładce są wspomnienia Wujka Heńka, opowieść Janusza o pierwszych miesiącach bez alkoholu, wiedza na chłopski rozum, rozbudowana część o nawrocie, świecka wersja dwunastu kroków i zeszyt pracy własnej. Wszystko dzieje się przy jednym stole: pod trzepakiem i w kawiarni, gdzie siada ta sama ekipa.
Najmocniejsza strona tej książki to uczciwość. Autor niczego nie obiecuje na wyrost, oddziela edukację od leczenia i tam, gdzie trzeba, odsyła do lekarza, terapeuty albo pod 112. Polszczyzna jest żywa i obrazowa, prosto z podwórka i zakładu pracy.