Skróć sobie czas pracy nad kolejnym postem i stwórz taki, który faktycznie zwróci uwagę potencjalnej klientki.
Bank Hooków to moje autorskie narzędzie, stworzone przez fotografkę dla fotografek, by oszczędzać nasz czas, którego i tak nie mamy za dużo.
Czy często bywa u Ciebie tak?
Masz sesję, przy której klientka powiedziała w drzwiach, że uprzedza, bo się nie umie rozluźnić, i wyszła po półtorej godziny z portretem, który powiesi nad kanapą. Masz też puste pole na post i czterdzieści minut kasowania kolejnych pierwszych zdań, po których zostaje kolejna piękna sesja w moim studio, siedem polubień w tym od mamy i koleżanek i ani jednej wiadomości od kobiety, która naprawdę myśli o sesji.
Czym jest Bank Hooków?
Bank Hooków to 77 wzorców pierwszych zdań zebranych w 9 kategorii ułożonych pod psychologię kobiety, która myśli o sesji i się waha, oraz asystentka pracująca w Claude, która sama dobiera te wzorce pod Twój dzisiejszy temat, dopytuje Cię najwyżej o jedną brakującą rzecz i wypełnia je Twoją historią z wczorajszej sesji albo Twoim cytatem z wiadomości od klientki. To nie jest prompt do skopiowania ani lista gotowych zdań w PDF, bo powtarzalna jest tylko konstrukcja, a treść zawsze wychodzi Twoja i dwie fotografki korzystające z tego samego wzorca dostają dwa zupełnie różne otwarcia.
Jak to działa?
Piszesz jednym zdaniem, o czym ma być post, i dostajesz pięć gotowych pierwszych zdań patrzących na ten sam temat z pięciu różnych stron, a pod każdym krótkie wyjaśnienie, dlaczego akurat to zatrzymuje uwagę i czy sprawdzi się lepiej w poście, w karuzeli, w rolce czy na stories. Bank pilnuje przy tym, żeby obietnica z pierwszego zdania miała pokrycie w treści i żeby nie wchodziły do niej wymyślone liczby ani klisze o tym, że każda kobieta jest piękna, a kiedy powiesz, że coś brzmi jak poprzednim razem, zmienia kategorie i podchodzi do tematu zupełnie inaczej, żeby Twój profil nie zaczynał się co tydzień tak samo.
Jak go ogarnąć, gdy jesteś nietechniczna?
Po zakupie dostajesz na maila plik banku, który wgrywasz do Claude w minutę i trzy kliknięcia, oraz instrukcję w PDF prowadzącą Cię przez wgranie i pierwszą rozmowę, a w cenie są też przyszłe aktualizacje bazy. Nie musisz znać się na sztucznej inteligencji ani na promptach, bo rozmawiasz z asystentką normalnym językiem i nie musisz nic dopłacać, bo co najważniejsze wszystko działa również na darmowym koncie Claude.