508 lat temu pewien mnich – bynajmniej nie spontanicznie, a po ciężkich rozkminach – wrzucił na uczelnianego fejsa kontrowersyjnego posta, który stał się viralem. A przynajmniej coś w tym stylu. Trochę niechcący zapoczątkował w ten sposób nie tylko głęboką reformę Kościoła, ale i szereg przemian społeczno-kulturowo-politycznych, które dziś określamy mianem Reformacji. I po części o tym jest książka, którą z tej okazji napisałem. Jest też o Kościele Ewangelicko-Augsburskim w Polsce oraz drodze, jaką można przejść od wstępnego zainteresowania nim do pełnoprawnego członkostwa. I jeszcze o paru innych rzeczach.
książeczka w publicystyczno-felietonowym stylu przybliża historię Reformacji, współczesność Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, codzienność parafii, emocjonalny, praktyczny i formalny proces konwersji. Okraszona (pop)kulturowymi odniesieniami, dygresjami i osobistymi doświadczeniami żywego człowieka, czyli moimi.
Ładny pdf z zakładkami i linkami, 46 stron a5, w cenie 22zł czyli średniego kebaba.
Publikacja jest niezależną inicjatywą, nie związaną organizacyjnie ani finansowo z Kościołem Ewangelicko-Augsburskim w RP, którego autor jest szeregowym członkiem, w dodatku bez wykształcenia teologicznego.
Wszystkiego najlepszego z okazji Pamiątki Reformacji!