Pracuję z kobietami, które z zewnątrz mają poukładane życie, ale ich ciało jest w stałym napięciu.
Zgadzają się na za dużo.
Robią wszystko perfekcyjnie,
ale zamiast sukcesu, widzą niedoskonałości.
Dowożą. Ogarniają. Mają efekty.
Tylko koszt jest dużo większy, niż widać.
Znam to.
Przez kilka lat funkcjonowałam dokładnie w ten sposób.
Pracowałam w branży HR. Z boku wszystko wyglądało pięknie: decyzje, działania, rozwój.
W praktyce:
- trudne rozmowy i sytuacje wytrącały mnie z życia na resztę dnia
- odkładałam ważne zadania i decyzje, bo odpalały paraliż
- dopasowywałam się do otoczenia wbrew sobie
Napięcie nie znikało.
Nawet kiedy wszystko było ogarnięte.
I to doprowadziło do głębokiego wypalenia.
Próbowałam to rozwiązać na różne sposoby: terapią, coachingiem, pracą mentalną.
Rozumiałam swoje mechanizmy, ale w stresie i tak wracałam do tych samych zachowań.
Zmiana zaczęła się, kiedy zaczęłam pracować z reakcjami mojego ciała -
tym, co dzieje się, zanim zdążysz to przeanalizować.
Poprzez hipnoterapię i układ nerwowy.
Na tej bazie stworzyłam własny sposób pracy, który łączy pracę z ciałem, podświadomością i neuroplastycznością.
To pozwoliło mi odzyskać spokój i energię życiową bez utraty efektów - i w ten sam sposób pomagam dziś moim klientkom.
Nie pracujemy na poziomie analizy.
Docieramy do tego, skąd te reakcje się biorą i zmieniamy je u źródła.
Dzięki temu:
✅ podejmujesz decyzje w zgodzie ze sobą - bez przeciągania
✅ w sytuacjach, w których wcześniej się zgadzałaś - stawiasz granice
✅ w momentach, które Cię blokowały - działasz od razu
Codzienność przestaje kosztować Cię napięcie.
Jeśli to, co robisz, wymaga zbyt dużo - to miejsce jest dla Ciebie.